Pomysł ponownego wyjazdu do Ameryki Południowej mieliśmy gdzieś z tyłu głowy już od dawna. Powodów z tym związanych było wiele, pierwszy podstawowy, to że po siedmiu latach od ostatniej bytności, mocno już tęsknimy za klimatami tego kontynentu, w szczególności za andyjskimi krajobrazami… po wtóre, to zrealizowanie zaległej podroży na Antarktydę, która z powodu mojego zachorowania na malarię nie doszła do skutku w czasie ostatniego pobytu w 2017r. , kiedy spotkaliśmy się ze słynnym rajdem „Dakar 2017”… kolejny powód, to zamknięcie afrykańskich szlaków poprzez toczące się wojny, a przecież w jakiś cieplejszych klimatach należałoby spędzić turystyczno-off roadowo obecną zimę… przecież właśnie do takich podróży stworzyliśmy naszą wyprawową Toyotę Hilux 4×4. Co do transportu naszego auta wykorzystaliśmy stare, sprawdzone kontakty i już w listopadzie poprzez firmę, koleżanki motocyklistki Oli Trzaskowskiej z MotoBirds wysłaliśmy go do chilijskiego portu Valparaiso. Trasa będzie przebiegać wzdłuż andyjskiego pasma górskiego, od Uyuni po Ushuaia, gdzie będziemy szukać jeszcze nie odkrytych przez nas tras, oczywiście nie pomijając tych starych, które gdzieś swym pięknem pozostają ciągle w naszej pamięci… Podczas poprzednich podróży spaliśmy w namiocie dachowym, teraz mamy komfort, gdyż tym razem będziemy jeździć Hiluxem, gdzie śpimy w środku – poprzednio był problem z niuansami pogodowymi i często musieliśmy korzystać z noclegów w pensjonatach i hotelach. Poniżej przedstawiamy pobieżny plan nasze wyprawy…

ameryka-pd-2024